„Obieżyswiat” ruszył w świat.
„ Wiosna, cieplejszy wieje wiatr …” zapakuj plecak i ruszaj z nami w świat…
Na wiosenny szlak, w kwietniu 2015 roku, nasze Szkolne Koło Turystyczne „Obieżyświat” wyruszyło do Ojcowskiego Parku Narodowego. Opiekunowie pani Maria Milc oraz pani Marzena Hoły poprowadziły nas najciekawszymi pod wszelakim względem częściami Doliny Prądnika.
Na początek po krótkim spacerze po parku dotarliśmy do Jaskini Łokietka , która jest największą spośród wszystkich znanych na terenie Parku jaskiń. Jaskinia ta została wyżłobiona przez wodę w wapieniach górnej jury. Mleko wapienne – mówi Wam to coś?
Jej długość wynosi 320 m, a deniwelacja -7 m. Jaskinia Łokietka składa się z kilku korytarzy i dwóch dużych sal : Rycerskiej i Sypialni oraz dwóch mniejszych, z których jedna znajduje się zaraz na początku Korytarza Głównego (na lewo po zejściu betonowymi schodami), a druga, zwana Kuchnią leży pomiędzy salą Rycerską a Sypialnią.
Nieodłącznym uzupełnieniem opisu jaskini jest legenda ( która bardzo nas zaciekawiła) o ukrywaniu się w niej Władysława Łokietka przed królem czeskim Wacławem II na przełomie XIII i XIV w. Przyszły król Polski miał w niej ponoć przebywać ok. 6 tygodni. Łokietek odpoczywał na kamiennym łożu w ostatniej sali (Sypialni), a w niedużej wnęce Kuchni czyli w „kominku” przygotowywał sobie posiłki przynoszone mu przez włościan otwartym ku górze korytarzem wstępnym, podczas gdy wejście do jaskini było zasnute pajęczyną, która pokryta kroplami rannej rosy zmyliła ślad pogoni. Krata zamykająca wejście, wykonana przed ok. 30 laty powtarza motyw pajęczyny.
Po zwiedzeniu jaskini żwawym krokiem ruszyliśmy w stronę Bramy Krakowskiej -charakterystycznego dla tutejszej okolicy tworu skalnego , którego kolumny zbudowane są z wielkich brył wapienia o wysokości ok. 15 m .
Potem krótki odpoczynek nad wywierzyskiem krasowym o nazwie Źródełko Miłości . Obudowany wypływ źródła znajduje się ok. 100 m na południe od Bramy Krakowskiej. Woda wpada do małego zbiornika, dno którego wykute jest w kształcie serca.
Źródełko Miłości, jak wiele obiektów w Parku ma także swoją legendę: „Pewnego razu, a było to bardzo dawno temu, Doliną Prądnika szło dwoje młodych ludzi. Wędrowali bardzo długo, a że było gorąco byli bardzo
spragnieni. Kiedy przechodzili obok Bramy Krakowskiej zauważyli wypływającą spod skały wodę. Przystanęli, nabrali trochę zimnej wody i napili się. Nie wiadomo, czy sprawiła to woda, ale zapałali do siebie gorącą miłością i od tej pory żyli razem, aż do śmierci.
Na pamiątkę tego wydarzenia źródło nosi nazwę Źródełka Miłości.” Niestety woda ze źródła nie nadaje się do bezpośredniego spożycia!
Dalsza droga zawiodła nas do Grubego Janka tj. skałki Jonaszówki. Skałka jest doskonałym punktem widokowym, gdyż rozpościera się stąd piękna panorama południowej części Doliny Prądnika, ujścia Doliny Sąspowskiej oraz widok na Ojców i ruiny zamku. Tutaj zatrzymaliśmy się na nazwijmy to trzecie już śniadanie J.
Kolejnym celem były Ruiny Zamku Ojcowskiego.
Powstanie zamku związane jest z działalnością fortyfikacyjną króla Kazimierza Wielkiego.
Król Kazimierz Wielki przypuszczalnie dokonał gruntownej przebudowy istniejącego tu już grodu drewiano-ziemnego. Będąc jednym z ważnych ogniw w łańcuchu obronnym, zamek zabezpieczał Kraków przed Luksemburczykami. Król nazwał zamek Ociec u Skały, upamiętniając w ten sposób tułaczkę swego ojca, Władysława Łokietka. Nazwa ta podawana przez kroniki w różnej formie (Oczecz, Ocziec, Oszyec) przetrwała do dziś jako Ojców.
Na zamku zaśpiewaliśmy gromkie „Sto Lat”, naszej koleżance Kamilce i w ten sposób na turystycznym szlaku uczciliśmy jej urodziny.
Następnie leśna ścieżka zawiodła nas pod kapliczkę : „ Na wodzie”. Kaplica „Na Wodzie” pod wezwaniem św. Józefa Robotnika jest zabytkowym drewnianym obiektem sakralnym znajdującym się w Ojcowie na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego.
Wzniesiona została w 1901 roku, nad dwoma brzegami potoku Prądnik. Jak głosi legenda, niezwykłe usytuowanie obiektu wynikało z ominięcia w ten sposób carskiego zakazu budowania "na ziemi ojcowskiej".
Kapliczka utrzymana jest w stylu tzw. szwajcarsko-ojcowskim. Elementy architektury alpejskiej widoczne są w ażurowej wieżyczce. Natomiast wnętrze nawiązuje do stylu zakopiańskiego, modnego na początku XX wieku.
Stąd busem pojechaliśmy do Pieskowej Skały, by zobaczyć Maczugę Herkulesa, stanowiącej charakterystyczny element krajobrazu Doliny Prądnika.
Maczuga stoi na skale zwanej Fortepianem o wysokości 8-12 m, wysokość samej maczugi wynosi około 25 m. Powstała w wyniku krasowej działalności wód i dwutlenku węgla. Pierwszy raz została zdobyta przez Leona Witka z Katowic w 1933 r. Na jej szczycie znajduje się mały żelazny krzyż upamiętniający to wydarzenie.
Maczuga była ostatnim punktem na trasie naszej wycieczki. Cóż wszystko co dobre szybko się kończy .





