W tym roku , a dokładnie 1 września 2013 roku w naszej szkole rozpoczęło swoją działalność SZKOLNE KOŁO TURYSTYCZNO- KRAJOZNAWCZE,
którego pomysłodawczynią jest pani Maria Milc.
W ramach działalności Szkolnego Koła Turystycznego ,w zamglony październikowy poranek, a dokładnie w Dniu Edukacji Narodowej , a więc 14 października 2013 roku odbyła się wycieczka w góry – na Leskowiec. Wzięło w niej udział 14 uczniów klas IV do VI pod opieką pań : Marii Milc i Marzeny Hoły – kółkowego redaktora i fotografa w jednym.
Uczniowie należący do Kółka Turystycznego , wolny od zajęć dydaktycznych dzień postanowili spędzić na świeżym powietrzu.
Na Leskowiec wędrowaliśmy leśną ścieżką przyrodniczą im. Kardynała Karola Wojtyły , a więc patrona naszej szkoły , którego hasło przewodnie:
„Pilnujcie mi tych szlaków” mamy wyryte w sercach.
Na szczyt wiódł nas przewodnik beskidzki pan Narcyz Maślanka, którego słowa tak na nas podziałały, że prawie wszyscy zakupiliśmy w schronisku książeczki GOT-owskie , które są górskim paszportem do zdobywania odznak .Wszystkim spodobał się także pomysł -zapracowania poprzez górskie wędrówki szlakiem naszego patrona Jana Pawła II na Dziecięcą Odznakę Jana Pawła II.
Idąc umiarkowanym tempem , podziwialiśmy złotą polską jesień, sporo bowiem w Beskidzie Małym buków, brzóz i innych liściastych .
Znajdujące się pod naszymi nogami liście tworzyły różnobarwne, jesienne kobierce, a świeże powietrze i dopisujący wszystkim humor stworzyły niezapomnianą atmosferę.
Po drodze mijaliśmy ogromne mrowisko. Niektórzy nawet bez obaw , że oblezą ich- jak Telimenę z „Pana Tadeusza” - mrówki podchodziło bliżej , by sfotografować się przy tym mrówczym architektonicznym dziele sztuki.
Co ciekawe mrowisko to powstało z igieł drzew , żywicy kawałków kory i nasion i jego naziemna część to zaledwie 1/3 gniazda , cały system podziemny może dochodzić od 1 do 2 metrów korytarzy .Takie duże gniazdo może dziennie zebrać od ok. 20 do 100 tysięcy owadów chroniąc przed szkodnikami ponad hektar lasu! Pamiętajmy mrówki są pożyteczne i i jako ginący gatunek objęte ochroną prawną.
Sam Leskowiec jako szczyt górski nie był dla nas wymagający , gdyż ma zaledwie 922 m. n. p, i nie okazał się także najlepszym punktem widokowym ( słoneczko wyszło dopiero wtedy , gdy wylegiwaliśmy się na polanie jedząc „trzecie” śniadanie ) J
Charakterystyczne dla flory Leskowca – i to nas zachwyciło były karłowate, poskręcane buki, których liczne egzemplarze widzieliśmy schodząc. Ubolewaliśmy nad limbami, które niestety nie zaklimatyzowały się na tym terenie. Ścieżką dydaktyczną im. Karola Wojtyły doszliśmy do kaplicy poświęconej patronowi szkoły. Obejrzeliśmy budynek oraz pomnik.
A potem chwila modlitwy , zadumy na (zwanej kiedyś) Jaworzynie, a dzisiaj Groniu Jana Pawła II , gdzie znajduje się kaplica.

Groń Jana Pawła II i słynne słowa: „Jest nas troje: Bóg, góry i ja”
Tym, którzy chcieliby zapoznać się z historią Gronia Jana Pawła II odsyłam do :
http://www.gron.diecezja.bielsko.pl/
Mijając poszczególne miejsca na ścieżce przyrodniczej czytaliśmy i raz po raz zastanawialiśmy się nad słowami Karola Wojtyły, a wkrótce świętego Jana Pawła II , że:
„Góry pozwalają doświadczać trudu wspinaczki,
a strome podejścia kształtują charakter,
a kontakt z przyrodą daje pogodę ducha”.
M.Hoły